Jest to strona o jednym tylko gatunku, o Ariocarpus agavoides.
Do niedawna jeszcze ten Ariocarpus występował pod nazwą gatunkową Neogomesia agavoides.

Kwitnienie Ariocarpus agavoides

Ariocarpus agavoides w moich warunkach kwitnie regularnie ale i też wystawia na próbę moją cierpliwość. Lobivie które wraz z ariocarpusami przebywają już dawno przekwitły i właściwie w okres spoczynku wchodzą a Ariocarpusy dopiero w okolicach sierpnia zaczynają wypuszczać pąki i trwa to niemiłosiernie długo.

Pąki rozwijają się bardzo wolno, to pewnie wpływ warunków jakie mają w tej szklarence, i przeważnie kwitną już na parapecie południowego okna pod koniec września ale najczęściej kwitną w październiku choć czasem i w tej "szklarence" udaje im się zakwitnąć.

Parapet okienny w niczym mu nie przeszkadza nawet jak nie ma słońca i jest pochmurno i tak zakwitnie. W tym okresie ten właściwie brzydki kaktus staje się na jeden a czasem na dwa dni księżniczką wśród kaktusów. Późnym rankiem około 10.00 kwiaty nareszcie się rozwijają i po południu około 15 się zamykają. Choć nie zawsze, ale czasem jeszcze następnego dnia możemy się cieszyć ich widokiem .

Pod koniec sierpnia lub we wrześniu widać ukazujące się pączki teraz już mamy pewność tej wielkości pączki rozwiną się w kwiaty .

Pąki choć rozwijają się wolno to jednak systematycznie często pod koniec września lub w październiku wygląda że kwiaty zaraz będą ten pąk rozwinie się tego samego dnia lub następnego .

Jeżeli chcemy zrobić ładnie zdjęcie tego kwiatka lub zapylać rośliny lepiej być w pobliżu to już tylko moment jak kwiat się rozwinie.

Kwitnący Ariocarpus agavoides

Wkrótce rozwija się piękny kwiatek.

Kwitnący Ariocarpus agavoides

Po udanym zapyleniu kwiatki jeszcze tego samego dnia więdną nie zapylane czasem jeszcze następnego dnia są otwarte niestety w moich warunkach nigdy nie trwa to dłużej jak dwa dni.